Historia
Biebrza
Nazwa rzeki pochodzi od słowa bóbr. Biebrza pojawia się w dokumencie z 1358 r., w którym Książe Kiejstut zatwierdza i opisuje granicę pomiędzy Litwą i dystryktem Grodzieńskim, a ziemią księcia Siemowita Mazowieckiego i jego dystryktami wizneńskim i goniądzkim. W dokumencie tym Bebrza występuje w formie nazwy polskiej ("a Bebrza directe ad Thargouisko..."). Bóbr (bobr) jest ruską formą nazwy.
Nazwa rzeki pochodzi od słowa bóbr. Biebrza pojawia się w dokumencie z 1358 r., w którym Książe Kiejstut zatwierdza i opisuje granicę pomiędzy Litwą i dystryktem Grodzieńskim, a ziemią księcia Siemowita Mazowieckiego i jego dystryktami wizneńskim i goniądzkim. W dokumencie tym Bebrza występuje w formie nazwy polskiej ("a Bebrza directe ad Thargouisko..."). Bóbr (bobr) jest ruską formą nazwy.
Jaćwingowie i Połekszanie
Jaćwingowie byli ludem bałtyjskim zaliczanym do plemion pruskich. Zamieszkiwali obszar położony między Biebrzą na południu, Niemnem na wschodzie i północy oraz wielkimi jeziorami mazurskimi na zachodzie. Przybyli tu wraz z innymi plemionami Bałtów znad środkowego Dniepru i Prypeci ok. VI w. n.e. Jednym z plemion jaćwieskich zamieszkujących okolice rzeki Ełk byli Połekszanie. Najbliżej byli spokrewnieni z plemionami pruskimi, a w dalszej kolejności - z litewskimi. Dane historyczne wspominające Połeksze są bardzo nieliczne i pochodzą tylko z lat 1192 - 1273.
Jaćwingowie byli ludem bałtyjskim zaliczanym do plemion pruskich. Zamieszkiwali obszar położony między Biebrzą na południu, Niemnem na wschodzie i północy oraz wielkimi jeziorami mazurskimi na zachodzie. Przybyli tu wraz z innymi plemionami Bałtów znad środkowego Dniepru i Prypeci ok. VI w. n.e. Jednym z plemion jaćwieskich zamieszkujących okolice rzeki Ełk byli Połekszanie. Najbliżej byli spokrewnieni z plemionami pruskimi, a w dalszej kolejności - z litewskimi. Dane historyczne wspominające Połeksze są bardzo nieliczne i pochodzą tylko z lat 1192 - 1273.
Stabilizacja osadnictwa
Przełom wieku XIV i XV przyniósł koniec wojen w regionie i stabilizację osadnictwa. Wielcy Książęta Litewscy stopniowo utrwalali swe panowanie na Podlasiu i nad Biebrzą. Władcy Mazowsza ustąpili z ziemi goniądzkiej i rajgrodzkiej.
We wrześniu 1422r. układem melneńskim ostatecznie dokonano podziału ziem zajmowanych przez Jaćwingów i Połekszan. Wytyczanie granicy krzyżacko-litewskiej rozpoczęto w Kamiennym Brodzie na rzece Ełk w pobliżu jeziora Toczyłowa i jeziora Greywy.
Przełom wieku XIV i XV przyniósł koniec wojen w regionie i stabilizację osadnictwa. Wielcy Książęta Litewscy stopniowo utrwalali swe panowanie na Podlasiu i nad Biebrzą. Władcy Mazowsza ustąpili z ziemi goniądzkiej i rajgrodzkiej.
We wrześniu 1422r. układem melneńskim ostatecznie dokonano podziału ziem zajmowanych przez Jaćwingów i Połekszan. Wytyczanie granicy krzyżacko-litewskiej rozpoczęto w Kamiennym Brodzie na rzece Ełk w pobliżu jeziora Toczyłowa i jeziora Greywy.
Eksploatacja puszczy i bagiennych łąk
Dolinę Biebrzy we wczesnym okresie historycznym porastały puszcze. Jej Eksploatacja mogła rozwijać się dopiero po ustaniu wojen. Przybywali do niej myśliwi, rybacy, kosiarze trawy i pasterze bydła ze swoimi stadami. W puszczy były letnie mieszkania bartników, zwane stanami i budami. Taki stan gospodarowania istniał już co najmniej w XIV w. Potwierdza to dokument wystawiony w 1379 r. przez Krzyżaków, w którym zobowiązali się nie utrudniać wyliczonych form eksploatacji puszczy przez „Rusinów i Grodnianów”.
Dolinę Biebrzy we wczesnym okresie historycznym porastały puszcze. Jej Eksploatacja mogła rozwijać się dopiero po ustaniu wojen. Przybywali do niej myśliwi, rybacy, kosiarze trawy i pasterze bydła ze swoimi stadami. W puszczy były letnie mieszkania bartników, zwane stanami i budami. Taki stan gospodarowania istniał już co najmniej w XIV w. Potwierdza to dokument wystawiony w 1379 r. przez Krzyżaków, w którym zobowiązali się nie utrudniać wyliczonych form eksploatacji puszczy przez „Rusinów i Grodnianów”.
Żydzi nad Biebrzą
W latach 20-tych XVI w. wypędzono Żydów z wielu miast Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza, które uzyskały przywilej de non tolerandis Judaeis. 20 lat później miały miejsce poważne prześladowania Żydów w miastach czeskich, austriackich i niemieckich. Wielu z nich uciekało na wschód. Znaleźli tu dogodne warunki do osadnictwa dzięki anulowaniu w 1503 r. przez Wlk. Księcia Aleksandra, dekretu z 1495 r. nakazującego Żydom opuszczenie Litwy. Osiedlani byli w miastach, miasteczkach i wsiach. W okolicach Biebrzy, najwcześniej pojawili się w Tykocinie (1522), Nowym Dworze (1540) i Rajgrodzie (1587). W I poł. XVII w zawitali do Goniądza, Lipska, Knyszyna i Jasionówki. W II połowie tego wieku byli obecni w Sidrze, Dolistowie i Suchowoli, na początku XVIII w. w Dąbrowie Białostockiej i Trzciannem, a pod koniec XVIII w Sztabinie.
W latach 20-tych XVI w. wypędzono Żydów z wielu miast Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza, które uzyskały przywilej de non tolerandis Judaeis. 20 lat później miały miejsce poważne prześladowania Żydów w miastach czeskich, austriackich i niemieckich. Wielu z nich uciekało na wschód. Znaleźli tu dogodne warunki do osadnictwa dzięki anulowaniu w 1503 r. przez Wlk. Księcia Aleksandra, dekretu z 1495 r. nakazującego Żydom opuszczenie Litwy. Osiedlani byli w miastach, miasteczkach i wsiach. W okolicach Biebrzy, najwcześniej pojawili się w Tykocinie (1522), Nowym Dworze (1540) i Rajgrodzie (1587). W I poł. XVII w zawitali do Goniądza, Lipska, Knyszyna i Jasionówki. W II połowie tego wieku byli obecni w Sidrze, Dolistowie i Suchowoli, na początku XVIII w. w Dąbrowie Białostockiej i Trzciannem, a pod koniec XVIII w Sztabinie.
Archeologia
Stwierdzono tu łącznie 1919 stanowisk archeologicznych. Rozpoznanie obiektów archeologicznych jest niezadowalające, gdyż tylko nieliczne z nich zostały przebadane metodą wykopaliskową. Większość danych pochodzi z badań terenowych, potocznie zwanych powierzchniówkami.
Jedne z ciekawszych stanowisk archeologicznych zlokalizowane są w pobliżu Wizny, Góry Strękowej, Grądów Woniecko, Niewiarowa, Sośni, i Woźnejwsi.
Grodzisko w Wiźnie to jedno z najcenniejszych i najciekawszych stanowisk wczesnośredniowiecznych w Polsce. Obiekt ten jest dobrze udokumentowany w źródłach pisanych (najstarszy dokument pochodzi z 1065 r.) i archeologicznych. Prace wykopaliskowe pozwalają z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że co najmniej od XII w. jednym z ważniejszych zajęć miejscowej ludności była hodowla zwierząt. Po ustąpieniu wiosennych zalewów, dolina Biebrzy zamieniała się w olbrzymie pastwisko, mogące wyżywić stada bydła, koni i owiec. W Górze Strękowej znaleziono m.in. 29 srebrnych monet arabskich wybitych w okresie panowania dynastii z X w. n.e. oraz 2 zausznice półkoliste z kuleczkami na łańcuszkach.
Stanowisko w Grądach Woniecko jest bardzo cenne ze wzg. na odkrycie reliktów osady kultury łużyckiej (wczesna epoka żelaza), które w rejonie Biebrzy i Narwi należą do rzadkości. Znalezione tu pochówki kultury grobów kloszowych (późna epoka brązu), występują daleko poza zasięgiem osadnictwa tej kultury.
Grodzisko w Niewiarowie wraz z odkrytą osadą przygrodową i cmentarzyskiem jest kompleksem osadniczym, który może przynieść dodatkowe informacje dotyczące pogranicza polsko rusko jaćwieskiego w średniowieczu i panujących wówczas kontaktów handlowych. Obiekt jest narażony na wybieranie żwiru.
Badania stanowiska w Sośni przyniosły bardzo ważne dla archeologii pradziejowej wyniki. Wystąpiły tu zespoły zabytków krzemiennych typowych dla mezolitycznej kultury północno - janisławickiej. W oparciu o materiały pozyskane podczas badań w Sośni wydzielona została młodsza faza rozwoju neolitycznej i wczesnobrązowej kultury niemeńskiej z typowymi naczyniami ostrodennymi.
W Woźnawieś stwierdzono ślady osadnictwa schyłkowopaleolitycznego, mezolitycznego i neolitycznego. Odsłonięto tu rzadko spotykane elementy rozplanowania obozowiska mezolitycznego: umocnione paleniska lub jamy do gotowania. Wyjątkowo cennym i unikalnym znaleziskiem jest mezolityczny grób szkieletowy kultury janisławickiej. Odkrycia pochówków z tego okresu są wyjątkowo rzadkie nie tylko w Polsce północno - wschodniej, ale i w pozostałej części kraju. W Woźnejwsi stwierdzono posługiwanie się ochrą mineralnym pigmentem do barwienia zwłok na czerwono. W niewielu obiektach na terenie Polski odnotowano użytkowanie tej substancji.
Jedne z ciekawszych stanowisk archeologicznych zlokalizowane są w pobliżu Wizny, Góry Strękowej, Grądów Woniecko, Niewiarowa, Sośni, i Woźnejwsi.
Grodzisko w Wiźnie to jedno z najcenniejszych i najciekawszych stanowisk wczesnośredniowiecznych w Polsce. Obiekt ten jest dobrze udokumentowany w źródłach pisanych (najstarszy dokument pochodzi z 1065 r.) i archeologicznych. Prace wykopaliskowe pozwalają z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że co najmniej od XII w. jednym z ważniejszych zajęć miejscowej ludności była hodowla zwierząt. Po ustąpieniu wiosennych zalewów, dolina Biebrzy zamieniała się w olbrzymie pastwisko, mogące wyżywić stada bydła, koni i owiec. W Górze Strękowej znaleziono m.in. 29 srebrnych monet arabskich wybitych w okresie panowania dynastii z X w. n.e. oraz 2 zausznice półkoliste z kuleczkami na łańcuszkach.
Stanowisko w Grądach Woniecko jest bardzo cenne ze wzg. na odkrycie reliktów osady kultury łużyckiej (wczesna epoka żelaza), które w rejonie Biebrzy i Narwi należą do rzadkości. Znalezione tu pochówki kultury grobów kloszowych (późna epoka brązu), występują daleko poza zasięgiem osadnictwa tej kultury.
Grodzisko w Niewiarowie wraz z odkrytą osadą przygrodową i cmentarzyskiem jest kompleksem osadniczym, który może przynieść dodatkowe informacje dotyczące pogranicza polsko rusko jaćwieskiego w średniowieczu i panujących wówczas kontaktów handlowych. Obiekt jest narażony na wybieranie żwiru.
Badania stanowiska w Sośni przyniosły bardzo ważne dla archeologii pradziejowej wyniki. Wystąpiły tu zespoły zabytków krzemiennych typowych dla mezolitycznej kultury północno - janisławickiej. W oparciu o materiały pozyskane podczas badań w Sośni wydzielona została młodsza faza rozwoju neolitycznej i wczesnobrązowej kultury niemeńskiej z typowymi naczyniami ostrodennymi.
W Woźnawieś stwierdzono ślady osadnictwa schyłkowopaleolitycznego, mezolitycznego i neolitycznego. Odsłonięto tu rzadko spotykane elementy rozplanowania obozowiska mezolitycznego: umocnione paleniska lub jamy do gotowania. Wyjątkowo cennym i unikalnym znaleziskiem jest mezolityczny grób szkieletowy kultury janisławickiej. Odkrycia pochówków z tego okresu są wyjątkowo rzadkie nie tylko w Polsce północno - wschodniej, ale i w pozostałej części kraju. W Woźnejwsi stwierdzono posługiwanie się ochrą mineralnym pigmentem do barwienia zwłok na czerwono. W niewielu obiektach na terenie Polski odnotowano użytkowanie tej substancji.
Tradycje ciągle żywe
Biebrzański Park Narodowy od 1999 r. jest współorganizatorem Targów Produktu Lokalnego, na których twórcy ludowi z regionu prezentują i sprzedają swoje rękodzieło. Pisankarstwo, tkactwo, hafciarstwo, plecionkarstwo, wikliniarstwo, rzeźba, plastyka i pieczywo obrzędowe to ciągle żywe tradycje. Lipsk jest stolicą pisanki. W Korycinie, Lipsku i Janowie kobiety tkają na krosnach tkaniny dwuosnowowe. Twórcy ludowi z gmin: Goniądz, Janów, Mońki, Nowy Dwór, Sztabin, Trzcianne, Wizna, Lipsk rzeźbią bądź malują. W większości gmin mieszkają hafciarki.
Na szczególną uwagę zasługują korowaje (tradycyjny tort weselny) Janiny Trochimowicz oraz pisanki Danuty Harasimowicz, Krystyny Cieśluk, Barbary Tarasewicz i innych twórczyń z Lipska, rzeźby ptaków wykonywane przez Marzenę Wróblewską z Goniądza i Bogdana Tuszyńskiego z Dziękoń/ k. Moniek, wyroby z wikliny Zygmunta Skubicha z Budnego/ k. Goniądza, hafty Teresy Kalinowskiej z Trzciannego. Warsztaty tkackie na których powstają urokliwe tkaniny dwuosnowowe posiadają: Bernardeta Rość z Szaciłówki/k. Korycina, Kazimiera Makowska z Lipska, Ludgarda Sieńko z Janowa.
Na szczególną uwagę zasługują korowaje (tradycyjny tort weselny) Janiny Trochimowicz oraz pisanki Danuty Harasimowicz, Krystyny Cieśluk, Barbary Tarasewicz i innych twórczyń z Lipska, rzeźby ptaków wykonywane przez Marzenę Wróblewską z Goniądza i Bogdana Tuszyńskiego z Dziękoń/ k. Moniek, wyroby z wikliny Zygmunta Skubicha z Budnego/ k. Goniądza, hafty Teresy Kalinowskiej z Trzciannego. Warsztaty tkackie na których powstają urokliwe tkaniny dwuosnowowe posiadają: Bernardeta Rość z Szaciłówki/k. Korycina, Kazimiera Makowska z Lipska, Ludgarda Sieńko z Janowa.
Oryłka
Spław Narwią i jej dopływami, w tym Biebrzą istniał od czasów późnego średniowiecza. Przedmiotem spławu były głównie produkty leśne: miód, wosk, skóry, potaż, drewno masztowe i budulcowe, pozyskiwane w rozległych puszczach wschodniej Polski. Spław drewna, zwany orylką, istniał nad Biebrzą do 1939 r.
Drewno spławiano w formie tratew, przygotowywanych w charakterystyczny sposób z wcześniej obrobionego drewna. Oryle (flisacy) budowali na tratwach szałasy (budy) i paleniska. Spław wymagał licznych umiejętności wymijania bądź usuwania przeszkód.
Specyfika pracy orylów i ich bezpośredni kontakt ze środowiskiem wodnym przyniósł specjalne techniki rybołówstwa, łowiectwa i przygotowywania potraw. Oryle uchodzili za ludzi zaczepnych, lokujących się poza granicami osiadłego społeczeństwa. Orylka wykształciła skromny, ale ciekawy folklor, w postaci przysłów, żartów i przyśpiewek. Na tratwach grano muzykę, a nawet tańczono.
Na Biebrzy spławiano drewno zwykle od Dębowa, zaś przy wyjątkowo dobrym stanie wód - od Lipska. Przystaniami orylskimi na Biebrzy były Sztabin, Osowiec i Goniądz, zaś na Narwi: Tykocin i Wizna. W miejscach tych istniały knajpy orylskie.
Drewno spławiano w formie tratew, przygotowywanych w charakterystyczny sposób z wcześniej obrobionego drewna. Oryle (flisacy) budowali na tratwach szałasy (budy) i paleniska. Spław wymagał licznych umiejętności wymijania bądź usuwania przeszkód.
Specyfika pracy orylów i ich bezpośredni kontakt ze środowiskiem wodnym przyniósł specjalne techniki rybołówstwa, łowiectwa i przygotowywania potraw. Oryle uchodzili za ludzi zaczepnych, lokujących się poza granicami osiadłego społeczeństwa. Orylka wykształciła skromny, ale ciekawy folklor, w postaci przysłów, żartów i przyśpiewek. Na tratwach grano muzykę, a nawet tańczono.
Na Biebrzy spławiano drewno zwykle od Dębowa, zaś przy wyjątkowo dobrym stanie wód - od Lipska. Przystaniami orylskimi na Biebrzy były Sztabin, Osowiec i Goniądz, zaś na Narwi: Tykocin i Wizna. W miejscach tych istniały knajpy orylskie.