STOP inwazyjnym gatunkom obcym
Włączamy się w tym roku w akcję „Dzień zwalczania inwazyjnych gatunków obcych”, którą w całej Polsce podejmują wszystkie parki narodowe. W BbPN wraz z dziećmi i młodzieżą szkolną usuwamy w czerwcu rośliny inwazyjne.
Inwazyjne gatunki obce (IGO) są dużym zagrożeniem dla naszej przyrody. Jednym z nich jest
niecierpek drobnokwiatowy. Stwierdziliśmy go m.in. w okolicy Osowca Twierdzy, gdzie rośnie w łanach, zabierając przestrzeń naszym rodzimym gatunkom.
Do walki z niecierpkiem zaprosiliśmy dzieci ze Szkoły Podstawowej w Trzciannem. Usuwa się go łatwo, i nawet 10-letnie dzieci radziły sobie doskonale z wyrywaniem.
Natomiast młodzież z Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Białostockiej usuwała nawłoć kanadyjską i późną w północnej część BbPN.
Dzień zwalczania IGO był połączeniem praktycznej nauki rozpoznawania gatunków z realnym działaniem na rzecz ochrony rodzimej przyrody.
Nasze działania w BbPN
Jak zwalczamy IGO? Przez ręczne usuwanie: wyrywanie, koszenie lub wykopywanie, we wczesnej fazie kwitnienia.
„Rozprzestrzenianie się obcych inwazyjnych gatunków roślin jest jednym z ważniejszych zagrożeń rodzimej flory Biebrzańskiego Parku Narodowego – mówi główny specjalista ds. ochrony przyrody, dr Agnieszka Henel. Każdego roku BbPN przeprowadza szereg działań zwalczania następujących inwazyjnych gatunków obcych: dąb czerwony, kolczurka klapowana, łubin trwały, amerykańskie gatunki nawłoci (nawłoć późna i n. kanadyjska), niecierpek gruczołowaty, słonecznik bulwiasty i winobluszcz pięciolistkowy. Robimy to zarówno na terenie Parku, jak i w jego otulinie. Są to próby ochrony różnorodności biologicznej naszych ekosystemów. Powtarzamy zabiegi, jeśli trzeba regularnie i w wielu miejscach, naszym celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się tych gatunków w cennych siedliskach.”
Rośliny inwazyjne – czyli jakie?
Gatunki te nie są rodzime dla naszego obszaru geograficznego. Sprowadzono je z innych części świata z powodów ich ozdobności czy użytkowności. Co sprawia, że rośliny te tak szybko opanowują teren, nie pozwalając rosnąć innym?
Rośliny inwazyjne:
- są wyjątkowo odporne;
- łatwo się rozmnażają, np. przez kłącza (biegnące nieraz kilka metrów pod ziemią!) czy licznie produkowane nasiona (jak Barszcz Sosnowskiego 7 tys. nasion/1m²);
- mają niezwykle żywotne nasiona, zachowujące zdolność kiełkowania nawet po 4-5 latach;
- nie mają naturalnych wrogów (np. owadów żerujących na liściach);
- tworzą jednolite łany, zagłuszają i eliminują nasze rodzime rośliny;
- trudno się ich pozbyć. Niektóre po ścięciu, a nawet wykopaniu odrastają jeszcze intensywniej.
Stop obcym
Zwracamy się z gorącym apelem, by nie sadzić w przydomowych ogrodach obcych gatunków roślin. Szybko opanują teren, trudno będzie ich się pozbyć. Zagrożą istotnie naszej biebrzańskiej przyrodzie.
Co, jeśli już mamy rośliny inwazyjne w ogrodzie?
Nie wolno im dać uciec za płot. Biomasę, tj. łodygi, kłącza, kwiaty, owoce najlepiej spalić. Nie wolno ich wrzucać na kompostownik. Oddawać jako odpady bio, tylko w sposób który zabezpieczy przed rozsiewaniem, w zamkniętych workach. Nie wolno wyrzucać roślin inwazyjnych za płot, wynosić nad brzeg cieku wodnego czy w pobliże dróg. Stąd już błyskawicznie rozprzestrzenią się!
Dzień zwalczania IGO zorganizowano w ramach projektu LIFE „Wzmacnianie różnorodności biologicznej poprzez zapobieganie wprowadzaniu, wczesne ostrzeganie i kontrolę inwazyjnych gatunków obcych roślin” koordynowanego przez Wigierski Park Narodowy. Projekt ma na celu poprawę stanu ochrony przyrody wybranych obszarów Natura 2000 w PL i LT przez zmniejszenie presji ze strony IGO i przywrócenie siedlisk rodzimych.
Więcej o projekcie:
controlias.eu
facebook.com
Inwazyjne gatunki obce (IGO) są dużym zagrożeniem dla naszej przyrody. Jednym z nich jest
niecierpek drobnokwiatowy. Stwierdziliśmy go m.in. w okolicy Osowca Twierdzy, gdzie rośnie w łanach, zabierając przestrzeń naszym rodzimym gatunkom.
Do walki z niecierpkiem zaprosiliśmy dzieci ze Szkoły Podstawowej w Trzciannem. Usuwa się go łatwo, i nawet 10-letnie dzieci radziły sobie doskonale z wyrywaniem.
Natomiast młodzież z Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Białostockiej usuwała nawłoć kanadyjską i późną w północnej część BbPN.
Dzień zwalczania IGO był połączeniem praktycznej nauki rozpoznawania gatunków z realnym działaniem na rzecz ochrony rodzimej przyrody.
Nasze działania w BbPN
Jak zwalczamy IGO? Przez ręczne usuwanie: wyrywanie, koszenie lub wykopywanie, we wczesnej fazie kwitnienia.
„Rozprzestrzenianie się obcych inwazyjnych gatunków roślin jest jednym z ważniejszych zagrożeń rodzimej flory Biebrzańskiego Parku Narodowego – mówi główny specjalista ds. ochrony przyrody, dr Agnieszka Henel. Każdego roku BbPN przeprowadza szereg działań zwalczania następujących inwazyjnych gatunków obcych: dąb czerwony, kolczurka klapowana, łubin trwały, amerykańskie gatunki nawłoci (nawłoć późna i n. kanadyjska), niecierpek gruczołowaty, słonecznik bulwiasty i winobluszcz pięciolistkowy. Robimy to zarówno na terenie Parku, jak i w jego otulinie. Są to próby ochrony różnorodności biologicznej naszych ekosystemów. Powtarzamy zabiegi, jeśli trzeba regularnie i w wielu miejscach, naszym celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się tych gatunków w cennych siedliskach.”
Rośliny inwazyjne – czyli jakie?
Gatunki te nie są rodzime dla naszego obszaru geograficznego. Sprowadzono je z innych części świata z powodów ich ozdobności czy użytkowności. Co sprawia, że rośliny te tak szybko opanowują teren, nie pozwalając rosnąć innym?
Rośliny inwazyjne:
- są wyjątkowo odporne;
- łatwo się rozmnażają, np. przez kłącza (biegnące nieraz kilka metrów pod ziemią!) czy licznie produkowane nasiona (jak Barszcz Sosnowskiego 7 tys. nasion/1m²);
- mają niezwykle żywotne nasiona, zachowujące zdolność kiełkowania nawet po 4-5 latach;
- nie mają naturalnych wrogów (np. owadów żerujących na liściach);
- tworzą jednolite łany, zagłuszają i eliminują nasze rodzime rośliny;
- trudno się ich pozbyć. Niektóre po ścięciu, a nawet wykopaniu odrastają jeszcze intensywniej.
Stop obcym
Zwracamy się z gorącym apelem, by nie sadzić w przydomowych ogrodach obcych gatunków roślin. Szybko opanują teren, trudno będzie ich się pozbyć. Zagrożą istotnie naszej biebrzańskiej przyrodzie.
Co, jeśli już mamy rośliny inwazyjne w ogrodzie?
Nie wolno im dać uciec za płot. Biomasę, tj. łodygi, kłącza, kwiaty, owoce najlepiej spalić. Nie wolno ich wrzucać na kompostownik. Oddawać jako odpady bio, tylko w sposób który zabezpieczy przed rozsiewaniem, w zamkniętych workach. Nie wolno wyrzucać roślin inwazyjnych za płot, wynosić nad brzeg cieku wodnego czy w pobliże dróg. Stąd już błyskawicznie rozprzestrzenią się!
Dzień zwalczania IGO zorganizowano w ramach projektu LIFE „Wzmacnianie różnorodności biologicznej poprzez zapobieganie wprowadzaniu, wczesne ostrzeganie i kontrolę inwazyjnych gatunków obcych roślin” koordynowanego przez Wigierski Park Narodowy. Projekt ma na celu poprawę stanu ochrony przyrody wybranych obszarów Natura 2000 w PL i LT przez zmniejszenie presji ze strony IGO i przywrócenie siedlisk rodzimych.
Więcej o projekcie:
controlias.eu
facebook.com